ďťż
They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

Mały mobliny sprzęt? POMOCY!!! luneta, lornetka czy telep MAK?

Witam!!!

Chciałbym kwotę 1500zł przeznaczyć na maxymalnie mobilny (a co za tym idzie - niewielkich rozmiarów i nie dużej wagi) sprzęt optyczny, który byłby dobry zarówno do podziwiania układu słonecznego, jak również DS'ów (chociaż co do DS'ów to nie mam większych, szczególnych wymagań) - chodzi mi raczej o uniwersalnośc urządzenia.
Maksymalnie mobilny, ponieważ mieszkam w miescie, w bloku otoczonym innymi blokami :P. Niestety mieszkanko ciasne więc typowy teleskop na montażu jakimkolwiek (poza azymutem - którego zreszta nie trawie) odpada, ze względu na rozmiary i trudności w przenoszeniu.
Podsumowując: sprzęt lekki (na tyle ile to mozliwe) i poręczny, a przy tym dający wiele radości z oglądania.

Moje propozycje:
1. Sky Watcher MAK 127/1500
2. ---------------MAK 90/1250
3. Luneta Yukon 6-100x100
4. luneta Celestron Ultima 100 22-66x100
5. Luneta Acuter ST22-67X100A
6. lornetka Omegon Fernglas 20x80 Nightstar - http://www.vegaoptics.de/Omegon-Fernglas-2...ar_p2454_x2.htm
7. Lornetka Celestron 25x100
8. Lornetka - kolejny niemiec - http://www.astroshop.de/fernglaeser/telesk...x100-mit-tasche
9. Lornetka Geoptic Giant 22x100 http://www.astroshop...ik/giant-22x100
10 Lornetka TS 25x100 http://www.optikshop...100-p-1979.html

Która z tych rzeczy, waszym zdaniem najbardziej nadawałaby się do uniwersalnych obserwacji i dlaczego. Chciałbym, abyście w swoich wypowiedział, pomijali kwestie statywu i mocowań.
Moim zdaniem propozycja 1 i 7 to najlepsze opcje. Pytanie czy słuszne?
Mam nadzieje że podałem wystarczającą ilośc danych aby dało się coś w tym temacie doradzić
Z góry wszystkim dziękuję za odp.



No dobra, ale co rozumiesz pod Układ Słoneczny? Jeśli szczegółowe obserwacje planet, to z listy trzeba skreślić lornetki. Od razu wykreśl pkt. 3-5, czyli naziemne lunety obserwacyjne z zoomem. Te ostatnie słabo sprawdzą się też na DS z braku szukacza,a obrazy planet też fatalne. Do planet będzie dobry 1. [Mak 127], 2. [Mak 90] już trochę mały. Z tym,że 127mm musiałbyś posadzić na czymś w rodzaju Vixena Porta lub Giro [chociaż w tym przypadku Porta będzie lepsza], bo AZ3 będzie kiepsko chodził z tą tubą bez przeróbek [problem z opadaniem głowicy i pracą mikroruchów]. Można też tego Maka posadzić na EQ3-2 -ten montaż po odpowiednich przeróbkach jest przenośny, ja mam taki zestaw [Mak127+EQ3-2]. Ale tak czy siak jest to 2x bardziej upierdliwe w transporcie i składaniu na stanowisku niż montaż AZ.
Skoro chcesz łączyć obserwacje planet i DS w jednym sprzęcie, to może krótkoogniskowy refraktor 120/600. W przypadku orionowskiego jego waga na pewno mieści się w udźwigu Porty [od biedy pewnie tez AZ3, może po przeróbkach], bo wersja 120/1000 waży 5kg. Nie wiem, jaka jest masa tuby Bressera Messiera R127S -na stronach sklepów podają wagę ewidentnie w pudle do transportu [11kg]. Z drugiej strony ten będzie cięższy, bo 127 to więcej niż 120 no i ma więcej szkła [Petzwal]. Za to większa apertura i nieco mniejsza aberracja chromatyczna przy tej samej światłosile jak ta 120-tka. Dawniej bym Ci nie polecał światłosilnego achromatu do obserwacji także planetarnych z racji siania fioletem [zwłaszcza mając w pamięci doświadczenia z moim travellerkiem 80/400]. Ale ostatnio ktoś tu lub na astro4u deklarował, że podobnym sprzętem obserwował tranzyty księżyców Jowiszowych, więc nie jest źle. No i są jeszcze filtry tnące fiolet. Hans miał 102/500 z Celestrona -niech zaopiniuje sprawę, co tym można zobaczyć np. na Jowiszu, kiedy jest wysoko. Skontaktuj się tez z właścicielami R127S, może tez ktoś ma tubke 100/600 od Oriona [kiedyś była w Astrokraku]. Moim zdaniem, jak kryterium ma być maksymalna mobilność przy zachowaniu przyzwoitej wydolności obserwacyjnej, to jest to optymalne rozwiązanie [120/600, 127/635, ostatecznie 100/600 czy 102/500].
Są dwie przewagi takiego krótkiego refraktorka 120mm nad zestawem Mak + lorneta 100mm [to też jedna z opcji] lub samym Makiem:

1) Od Maka różni się szybkim startem -nie ma problemu chłodzenia sprzętu, dla miejsko-blokowego obserwatora [jak m. in. ja sam] jest to cecha b. ważna
2) Większa uniwersalność w obserwacjach DS niż dużej lornety, bo masz zarówno obserwacje w szerokim polu, jak i zabawy z mgławicami planetarnymi czy rozdzielanie ciasnych gromad gwiazd -lornetą tego nigdy nie zrobisz

Podsumowując widzę 3 wyjścia:
1) sam Mak 127mm [jeśli absolutny priorytet to planety, szukanie tym DS to będzie ból -doposażyć w dobry szukacz]
2) Mak127 + lorneta 100mm [da się użyć jednego montażu pod oba sprzęty, jak zakombinujesz]
3) refraktor klasy 120/600 [kompromis na planetach, ale DS nawet lepiej niż lorneta 100mm]
Pozdrawiam
-J.
Ten post był edytowany przez Jarek dnia: 03 November 2008 - 18:11
Według mnie niestety nie istnieje zestaw, który spełnia Twoje wymagania. No, chyba że w ezre ale tam nie zaglądam więc nie wiem ;)
Być może moje rozumienie rzeczy jest inne niż Twoje, np. może ja inaczej trochę rozumiem takie pojęcia jak "Maksymalnie mobilny". Nie mniej wydaje mi się, że nie ma w astro sprzętu uniwersalengo do wszystkiego, zawsze poświęca się coś za coś.
A ze swoich doświadczeń, czyli ze sprzętu który osobiście w miarę dobrze znam, a który moim zdaniem spełnia Twoje kryteria to taki zestaw:
1. pronto czyli mały refraktor o 66/480
2. statyw foto np. manfrotto 55 plus jakaś solidna głowica (nie pamiętam jaką), ale polecam taką z mikroruchami
Jak dla mnie zestaw naprawdę mobilny a obrazy jakie daje dają dużo satysfakcji. Oczywiśćie w obecnych czasach polecam zamiast Pronto jakieś małe apo. Co do statywu to można się pokusić o jakąś lżejszą wersję niż zaproponowana przeze mnie, np. manfrotto 190. Podsumowując mój typ:
1. jakiś refraktorek najlepiej apo np.WO ZenithStar 66
2. Manfrotto 190 + głowica z mikroruchami
Koszt nowego niestety przewyższa 1500zł ale poza teleskopem masz b.dobry statyw i b.dobrą głowicę do innych zastosowań niż astro.

zgadzam się z opinią, że jeśli obserwacje w warunkach miejskich blokowisk z ewentualnymi wypadami za miasto to najlepiej krótki refraktor achromatyczny o aperturze 100-120mm ! Przy ograniczonych funduszach, oczywiście.
Ten post był edytowany przez skymacho2 dnia: 04 November 2008 - 09:43


Hej
Czemu koledze odrazu Maka 127 wyrzucacie. Ja mam takiego na EQ3-2 i jestem bardzo zadowolony. Obserwuje zarowno DS jak i Planetki. Obraz na planetach jest bardzo ladny. Jak dopisala pogoda to Jowisz mial bardzo dobrze widoczny detal. Oczywiscie byl nisko i czesto seeing dawal w kosc ale ogolnie bylo bardzo dobrze. Saturna widzialem u kolegi rowniez przez Maka i przez newtona 150 i Mak go zmiotl w drobny mak na planecie. Co innego DS. Mak ma problem glownie przez dluga ogniskowa 1500, przez co nie mozesz uzyskac malych powiekszen a zlacze 1,25" nie pozwoli zastosowac dlugich okularow. Ale z wiekszoscia DS sobie poradzisz bez problemu. M42, M31, M27, M51, M81 i M82, Mglawica laguna, Gromady w Woznicy spokojnie poogladasz. Nie poradzisz sobie z M45, chichotki sa bardzo ladne dopoki nie zobaczysz ich w krotkim refraktorze( widzialem w achro 100/500 no i to pole). Ale z wiekszoscia nie ma problemu. Pozatym po refraktorku 100/500, ktory jest maly i mobilny, tez cudow nie nalezy sie spodziewac. Mglawicy planetarnej lepiej niz Mak nie pokaza- wiem bo osobiscie widzialem. A na planety sie nie nadawal- osobiscie sprawdzilem i aberracja jest widoczna bardzo wyraznie. Ogolnie poza gromadami otwartymi nad Makiem przewagi miec nie bedzie. Mala apertura. nie wiem jak 120/600 ale to jest juz duze. pozatym Mak jest f/12 przez co na plosslach moge spokojnie obserwowac. Jak mohe okulary zalozylem do 100/500 juz tak ladnie nie bylo(bylo kiepsko). Kolega z 100/500 mial LVW22 no to bylo ladnie, ale pamietaj ze to cos kosztuje ponad 600. A np. taki SWAN WO, ktorego mam i ktory w Maku dobrze sie sprawuje kosztuje ok 250. Do planet mam plossla 10 z zestawu i naprawde jest dobrze na poczatek. Nie ma problemu. EQ tez sie da zabrac i jest bardzo wygodne w obserwacjach.
Zebys ladnie rozbil gromady i widzial piekne galaktyki... to zaden z opisanych teleskopow Ci tego nie pokaze. Tu musi byc duze lustro(minimum 200) lub duzy SCT- obserwowalem w Kaletach i to dopiero pokazywalo dobry detal- ale mogilne to to nie jest na 100%
Pozdrawiam
Piotrek

To może tak:
Na chwile obecna uzywam gdy tylko mogę Binolki 15x70
Myslę że większość z was wie jakie obrazy mozna uzyskac przez 10x50 a co dopiero większym sprzętem.
To, co chciałbym zaobserwowac przy pomocy sprzętu z listy którą podałem na początku, ma jakby uzupełniać to, co widze przy pomocy tej lornetki ukazując więcej detali. Np Saturn w tej lornetce to kropka z kreską, Jowisz to większa pomarańczowa plama z niewielkimi kolorowymi kropeczkami które sa jej księżycami. Mars to plamka mniejsza niz Jowisz, Na wenus i Merkurego nie miałem okazji (z oczywistych powodów) się załapać.
DS - M31 - przy ciemnym niebie zapiera dech w piersiach, jednach chciałbym zobaczyć ją większą niż pozwala na to przybliżenie 15x przy okularze 70mm.
NGC7000 - widoczny w postaci trójkąta zbór gwiazd, ale na początku gdy przypadkowo na to trafiłem ciężko było mi zaklasyfikować to do czego kolwiek (postać trójkąta uzyskuje rpzy uzyciu owej lornetki)
M43 - i tutaj chciałbym zoabczyc coś więcej, a przynajmniej w "lepszym świetle"
M5 - niewielka mgiełka
Więcej nie wymienię bo myślę że juz po części rozumiecie co mam na myśli. Nie mam wygórowanych wymagań, chciałbym zakupić sprzęt który poprostu uzupełni moje obserwacje. Początkowo myslałem o syncie 130/600 na EQ-2. Jednak jest to duży gabaretowo sprzęt który miałbym problem postawić w pokoju tak, aby wynieśc go i nie tracić więcej czasu na skręcanie. Ponadto pisząc "maksymalnie mobilny" mam na mysli to, że musi być łatwy w transporcie (opcje które podałem zawierają w zestawie pokrowiec co znacznie ułatwia sprawę) ponieważ nie posiadam samochodu, moge użyc własnych nóg lub wsiąśc na rower.
Podobno w przypadku MAKa wystarczy statyw fotograficzny, taki też posiadam - solidny bez "luzów" o udźwigu 10 kg NAPEWNO. Dlatego prosiłem aby nie poruszac problemu związanego ze statywem. No chyba że MAK wymaga innego statywu niz fotograficznego? Powiem tak - Celestron 15x70 który sadzam na ten statyw jest posadzony "sztywnie", a statyw ten daje mi bardzo duży komfort w prowadzeniu obserwacji.

Dlaczego nie chcę teleskopu? Powód prosty - montaż na którym trzeba posadzić tubę a który sprawia wiele problemów w transporcie jak i pochłania sporo czasu podczas "scalania" go z teleskopem.

W grę wchodzi TYLKO sprzęt wypisany przeze mnie, ewentualnie propozycje które Z GATUNKU nie odbiegają od tego co wypisałem.

W każdym bądź razie bardzo wam dziekuję za udzielenie odp. i zainteresowanie tematem. Mam nadzieje że okażecie jeszcze troche cierpliwości, i mając teraz doprecyzowany problem, pomożecie mi bardziej rozjaśnić sytuację.

P.S w liście zapomniałem o MAKu 102 który równiez wchodzi w grę.


Chciałbym kwotę 1500zł przeznaczyć na maxymalnie mobilny (a co za tym idzie - niewielkich rozmiarów i nie dużej wagi) sprzęt optyczny, który byłby dobry zarówno do podziwiania układu słonecznego, jak również DS'ów (chociaż co do DS'ów to nie mam większych, szczególnych wymagań) - chodzi mi raczej o uniwersalnośc urządzenia.
Maksymalnie mobilny, ponieważ mieszkam w miescie, w bloku otoczonym innymi blokami :P. Niestety mieszkanko ciasne więc typowy teleskop na montażu jakimkolwiek (poza azymutem - którego zreszta nie trawie) odpada, ze względu na rozmiary i trudności w przenoszeniu.
Podsumowując: sprzęt lekki (na tyle ile to mozliwe) i poręczny, a przy tym dający wiele radości z oglądania.


Dorzucę swoje 3 grosze. Jako obserwator balkonowy, a zarazem miłośnik katadioptryków, proponuję Ci rozważenie np takiego sprzętu:

Celestron SCT 6"

lub

Celestron C5 spotter

tego typu teleskopy oferują niezwykle korzystne połączenie małych rozmiarów z osiągami. Mają oczywiście i swoje wady jednak myślę, że to sprzęt stosunkowo najbardziej uniwersalny. Dla przykładu ja na swoim ciasnym balkonie używam takiej beczułki o średnicy 8".

C6 waży 4.5kg i ma długość 406mm (150mm lustra) a C5 2.8 kg i 330 mm (127 mm lustra) przez co dają się używać z powodzeniem na lżejszych montach. Te mniejsze SC nie współpracują zadowalająco z akcesoriami 2", ale jeśli zależy Ci na lekkości i mobilności, to nie przeszkadza to ani trochę, bo akcesoria 2" zazwyczaj są ciężkie jak cholera (zwłaszcza w dużych ilościach :D ) i naturalnym wyborem w takim przypadku jest IMO standard 1.25". W mojej ocenie SCT nadają się bardzo dobrze do obserwacji planetarnych i dobrze do DS (pamiętać jednak trzeba o ograniczonym polu widzenia).

Nie ma się co oszukiwać, zakup małego teleskopu wiążą się z pójściem w pewnym obszarze na kompromis. A w którym miejscu ten kompromis będzie, to już zależy od osobistych preferencji :rolleyes:

Pozdr
Raf
Ten post był edytowany przez ALF dnia: 04 November 2008 - 11:27
Hej
Jedna uwaga na poczatek. MAK TO TEZ TELESKOP!!!!!!!!!!
Jak na jakis statyw to bardziej Mak 102- duzo mniejszy od 127 ale tez mniejsze mozliwosci.
Celestron SCT 6"- to juz duze jest. Jak kolega chce male to max 5".
Nie wiem jak tam z mirror shiftem w SCT ale to Ci musi ktos kto to ma powiedziec. Osobiscie tego nie zauwazylem ale ogladalem krotko.
Lornetka, ktora podales do Ciemnych i malych DS sie zupelnie nie nadaje. Do planet absolutnie nie. Jedynie ksiezyce Jowisza i fazy Wenus. Saturn- ciesz sie ze wogole jakas kreska widziales. Mars- zero tez patrzylem Merkury tez- nie ma mowy o fazach. Statyw fotograficzny 10kg nie utrzyma. 10kg to ogromny sprzet. To ze da sie lornete na statyw posadzic to ABSOLUTNIE NIE OZNACZA za teleskop to tez udzwignie. Jak chcesz superlekkie to Mak 102. Ale tak jak ALF napisal- ograniczone mozliwosci. Chyba ze Cie stac na APO np. 72 plus okulary ale to cena wysoka bedzie.

pozdrawiam
piotrek

Ja pozostaję przy swojej propozycji, mały refraktor, maks.70mm, na statywie foto. Super mobilny sprzęt i coś więcej zobaczysz niż w lornetce. Te lunety, które wymieniasz do astro raczej średnio się nadają, refraktor bije je na głowę, taki jest moje zdanie. Wszelkie inne propozycje typu SCT5", refraktor 100, 127 moim zdaniem zupełnie nie mieszczą się w pojęciu mobilny. Sam mam SCT5" i do mobilności to mu baaaaardzo dużo brakuje. Co do mobilności to dodam, że moje pronto jest niewiele większe od np. teleobiektywu canona 70-200, dla mnie to naprawdę wzór sprzętu mobilnego, czyli takiego przy którym nie czuję że coś noszę.

Hej
Jak refraktor 70 to tylko APO a to minimum 1800 plus okulary plus katowka. To duzo. Achromatu nie ma sensu. A pozatym kolega napisal ze niechce refraktorka. To w tym wypadku Mak 102 bedzie najlepszy. Napewno lepszy od 70 Achro. Pozatym taka 70 f/10 to bedzie ponad 70 cm.
Pozdrawiam
Piotrek


Hej
Jak refraktor 70 to tylko APO a to minimum 1800 plus okulary plus katowka. To duzo. Achromatu nie ma sensu. A pozatym kolega napisal ze niechce refraktorka. To w tym wypadku Mak 102 bedzie najlepszy. Napewno lepszy od 70 Achro. Pozatym taka 70 f/10 to bedzie ponad 70 cm.
Pozdrawiam
Piotrek


Jakoś nadinterpretowujesz to co ja napisałem. Czy ja napisałem f/10? Mam na myśli mały refraktor typu zenithstar-66, jeśli kolega chce taniej to achromat typu np. pronto 66/400 (to chyba też nie f/10?). !chim! napisał, że nie chce rafraktora ale w swojej liście podał kilka lunet, a ja chcę mu pokazać że te lunety to słaby wybór.
Co do Twojego wyboru to moim zdaniem nie jest to mobilny sprzęt, bo do ogniskowej 1300mm potrzeba solidnego montażu, bo byle wiaterek będzie to wprowadzał w drgania.

W takich dyskusjach zawsze jest parcie aby sprzęt mobilny był większy, większy i większy, co jest zrozumiałe bo każdy chce zobaczyć więcej. Niestety zawsze odbywa się to kosztem mobilności. Dla mnie sprzęt mobilny to taki, który nie sprawia mi problemu jak chcę go gdzieś zabrać, tak samo jak lornetka, wrzuca się ją do torby i zapomina. I niestety nie ma sprzętu mobilnego przez, który duuuużo się zobaczy, coś za coś. Osobiście oglądałem niebo przez wiele sprzętów i liderem w dziale mobilne (łątwość transportu, obsługi, ustawienia) dla mnie jest mały refraktor+statyw foto. I co najważniejsze taki zestaw daje satysfakcjonujące obrazy. Nawet pronto, które jest zwykłym achromatem.

I na koniec stara prawda. Najlepszy zestaw mobilny to taki, który zawsze się ze sobą zabiera, najgorszy to taki co się kurzy.
Ten post był edytowany przez tomekL dnia: 04 November 2008 - 14:46

I na koniec stara prawda. Najlepszy zestaw mobilny to taki, który zawsze się ze sobą zabiera, najgorszy to taki co się kurzy.

święta racja. Teraz !chim! musisz sam sobie odpowiedzieć, co jest dla Ciebie mobilne: teleskop mieszczący się w plecaku na 2 tygodnie w górach, czy zestaw, z którym się ogarniesz bez problemu wychodząc na obserwacje przed blok. Teleskop niewielkich rozmiarów/wagi, dobry do obserwacji planet, dobry do obserwacji DS - to są sprzeczności, trzeba na coś się zdecydować.

według tej starej prawdy zacytowanej powyżej, moim mobilnym sprzętem jest stara wysłużona 6x30. wszędzie ją ze sobą zabieram

pozdr
Raf

Hej
No tak APO to tak jak najbardzij sie nadaje. Tylko ze kolega mowil o budzecie, w ktorym sie Zenith Star z osprzetem nie zmiesci.
Co do ogniskowej 1300- to jest katadioptryk malutki. To ze ma taka ogniskowa to nie znaczy ze jest dlugi. Duuuzo mniejszy od ED 80.
Zenith Stara nie widzialem. Jesli bedzie to swiatlosilny, maly achromat to planet tym niepooglada na 100%. Achro to minimum 90 a najlepiej 100. Jasne, ze achromat tez jest satysfakcjonujacy, bo tez cos zobaczysz, to prawda ale tak naprawde 66 to juz APO. I pozniej zawsze go wykorzystasz. Ale nie zapominaj o cenie. jasne zamiast lunety APO moze byc a wlasciwie jest super. Ale Mak jest sporo tanszy i to tez ma duze znaczenie.
Pozdrawiam
Piotrek

Kolega Leech10 zwrócił mi uwage że MAK to też teleskop. Owszem to też teleskop, jednak nie klasyfikując go do tej grupy urządzeń (do tej nazwy) chciałem pokazać jaki rodzaj sprzętu mnie interesuje. Ale mniejsz ao to.

Teleskop C5 to juz sensowne rozwiązanie tylko znów koszta.
Teleskopów achro czy jakikolwiek innych, RÓŻNIĄCYCH sie od MAKa nie chcę, ze względu na to że będzie problem targać jednocześnie ten statw jak i tubus. Juz pisałem dwa razy (napisze i trzeci) że jeżeli MAKa podobnie jak C5 MOŻNA (a czy można?) posadzić na statywie foto, to nie interesuja mnie inne. Jestem PEWNY w 100% za statyw który posiadam jest w stanie utrzymać sztywno MAKa 127 (nie wspominając o mniejszym sprzęcie - tzn lżejszym), a co za tym idzie - dwa razy prosiłem (poprosze i trzeci) aby nie wspominac o statywie. Statyw POSIADAM jest łatwy w montażu i demontażu, jest solidny, "twardy" stabilny wielki, poza tym posiadam do niego bardzo wygodny pokrowiec a jego transport nie sprawia ŻADNEGO problemu

TYLE O STATYWACH !!!!

Sprzęt do ceny 1500 zł (z uwzględnieniem dodatkowych akcesoriów jeśli warto w nie zainwestować)
Pisząc o tym co zaobserwowałem lornetką, chciałem podkreslic że NIE JESTEM wymagający co do mozliwości sprzętu (i tu jest właśnie ten kompromis). Jak pisałem że zoabczyłem przez lornetkę Saturna w postaci kropki i kreski, to przy pomocy urządzenia które prawdopodobnie zakupię, chciałbym zoabczyć cos więcej niz kropkę i kreske. Oczywiście nie popadajmy w skrajnośc bo pisząc (cos więcej) nie mam na myśli obrazu saturna w takiej wielkości i jakości jak teraz monitor stojący na przeciwko mnie. Tak samo M31 - przez lornetkę to jasne centrum i troszke mgiełki - chciałbym znów coś więcej zobaczyc ale bez skrajności. Jak pisałem NIE MAM ogromnych wymagań bo ZDAJĘ sobie sprawe z tego, że jak coś jest do wszystkiego, to tak naprawde jest do niczego.

Dzieki Wam, wiem że duże lornetki i lunety odpadają. A to juz bardzo dużo informacji.

Zostały MAKi i teleskopy podobne właśnie do nich, takie jak C5. Z uwzględnieniem ceny DO 1500zł
Dlaczego teleskop typu MAK?
A no dlatego że ma niewielkie rozmiary, producent do zestawu dodaje pokrowiec który ZNACZĄCO ułatwia jego przenoszenie, jest banalny w montażu, a co za tym idzie - nie wymaga poświęcenia sporej ilości czasu w jego przygotowaniu do obserwacji, jego waga jest znośna - DLATEGO MAK I "POCHODNE".

Znając moje oczekiwania (przynajmniej w pewnym stopniu - choć myślę że sprecyzowałem je dośc jasno), jeszcze raz chciałbym zadać pytanie co byłoby najlepszym rozwiązaniem, który z tych MAKów (czego moge się spodziewać podczas ich ożytkowania patrząc w niebo), lub jakie inne rozwiązania podobne proponujecie?
Czy ten Celestron C5 znajduje się w polskich sklepach?

P.S proszęo o uważne czytanie postów w celu uniknięcia nieporozumień i niejasności

tuby maków SkyWatcher do 100mm średnicy wyposażone są w typową stopkę statywową 1/4". O wszystkich niuansach (upierdliwościach podczas obserwowania w okolicach zenitu na przykład) związanych z powieszeniem teleskopu na głowicy foto, oraz co widać przez maczka setkę przeczytasz w wielu wątkach na forum.

Pozdr
Raf

PS. W zasadzie każdy sprzęt możesz przymocować do statywu foto za pomocą czegoś takiego Baader saddle :)
Ten post był edytowany przez ALF dnia: 04 November 2008 - 16:52
Do C5 też dają torbę, ale za to tylko kątówkę 45stopni - przy zenicie będzie to upierdliwe. C5 w sumie i tak odpada ze względu na cenę. Z tego co piszesz pozostają tylko Maki. Pamietaj, że apertura rządzi zwłaszcza jeśli chodzi o DSy - na planetach tez zresztą ze względu na rozdzielczośc. MAK 5" daje całkiem niezłe możliwości, jeśli znasz jego ograniczenia (głównie mniejsze pole niż C5 czy typowy refraktor 5" i 'ponoć' dłuższy czas chłodzenia - ponoć bo nie miałem okazji porównać bezpośrednio). Jest stosunkowo lekki (circa 3,5kg) i łatwy w transporcie, ale nie wiem czy na pewno mieści się w twojej definicji mobilności - na rower nie bardzo się nadaje ;) O możliwościach Maka 5" znajdziesz sporo na forum - w tym kilka moich wypowiedzi (pisałem o tym co widać na Jowiszu przy bardzo dobrym seeingu i w kilku wątkach co widac na DSach) - zajrzyj tez do tabeli wimmera, żeby sprawdzić co się da upolować przez porównywalną aperturę. Jeśli planujesz polowanie na DSy to laserowy szukacz z zestawu jest z miejsca do wymiany.
Pozdr,
MB


Sam mam SCT5" i do mobilności to mu baaaaardzo dużo brakuje.

A ja też mam SCT 5'' i według mnie do mobilności nic mu nie brakuje, bo noszę go w plecaku :) Statyw od CG3 i głowicę łożyskowaną Astro 3 noszę w pokrowcu.
W ten sposób jestem w stanie brać teleskop na wycieczki piesze, ale także w podróże autem, autobusem, czy pociągiem

Ale o gustach podobno się nie dyskutuje.
pozdrawiam

MAK 5" na statywie foto to nie jest dobry pomysł.

PS
Tu nie chodzi o "trzymanie na sztywno" !
Ten post był edytowany przez misiowaty dnia: 04 November 2008 - 17:32

Hej
No tak APO to tak jak najbardzij sie nadaje. Tylko ze kolega mowil o budzecie, w ktorym sie Zenith Star z osprzetem nie zmiesci.

Cena w necie jaką widziałem to 1350, statyw jest więc potrzebna tylko złączka i okular. Czy to się nie mieści w budżecie?

Zenith Stara nie widzialem. Jesli bedzie to swiatlosilny, maly achromat to planet tym niepooglada na 100%. Achro to minimum 90 a najlepiej 100. Jasne, ze achromat tez jest satysfakcjonujacy, bo tez cos zobaczysz, to prawda ale tak naprawde 66 to juz APO. I pozniej zawsze go wykorzystasz. Ale nie zapominaj o cenie. jasne zamiast lunety APO moze byc a wlasciwie jest super. Ale Mak jest sporo tanszy i to tez ma duze znaczenie.
Ciekawe poglądy głosisz, achro to minimum 90 czy 100? Niby dlaczego? Poza tym dużo psizesz a mało czytasz, podałem linka gdzie byś zobaczył, że ten WO to APO. Planetki światłosilnym achromatem oczywiście się poogląda i to z dobrym skutkiem np. Saturn, Jowisz, Mars. Fakt, że Wenus to już gorzej.

Teleskop C5 to juz sensowne rozwiązanie tylko znów koszta.
C5 do mobilności to dużo brakuje

Teleskopów achro czy jakikolwiek innych, RÓŻNIĄCYCH sie od MAKa nie chcę, ze względu na to że będzie problem targać jednocześnie ten statw jak i tubus. Juz pisałem dwa razy (napisze i trzeci) że jeżeli MAKa podobnie jak C5 MOŻNA (a czy można?) posadzić na statywie foto, to nie interesuja mnie inne. Jestem PEWNY w 100% za statyw który posiadam jest w stanie utrzymać sztywno MAKa 127 (nie wspominając o mniejszym sprzęcie - tzn lżejszym), a co za tym idzie - dwa razy prosiłem (poprosze i trzeci) aby nie wspominac o statywie. Statyw POSIADAM jest łatwy w montażu i demontażu, jest solidny, "twardy" stabilny wielki, poza tym posiadam do niego bardzo wygodny pokrowiec a jego transport nie sprawia ŻADNEGO problemu
Zupełnie nie rozumiem. Czy uważasz, że refraktora nie można podpiąć pod Twój statyw?

...
chciałbym zoabczyć cos więcej niz kropkę i kreske. Oczywiście nie popadajmy w skrajnośc bo pisząc (cos więcej) nie mam na myśli obrazu saturna w takiej wielkości i jakości jak teraz monitor stojący na przeciwko mnie. Tak samo M31 - przez lornetkę to jasne centrum i troszke mgiełki - chciałbym znów coś więcej zobaczyc ale bez skrajności. Jak pisałem NIE MAM ogromnych wymagań bo ZDAJĘ sobie sprawe z tego, że jak coś jest do wszystkiego, to tak naprawde jest do niczego.
...
Zostały MAKi i teleskopy podobne właśnie do nich, takie jak C5. Z uwzględnieniem ceny DO 1500zł
Dlaczego teleskop typu MAK?
A no dlatego że ma niewielkie rozmiary, producent do zestawu dodaje pokrowiec który ZNACZĄCO ułatwia jego przenoszenie, jest banalny w montażu, a co za tym idzie - nie wymaga poświęcenia sporej ilości czasu w jego przygotowaniu do obserwacji, jego waga jest znośna - DLATEGO MAK I "POCHODNE".
...

Sorry, ale zaczynam dochodzić, że albo nie czytasz postów albo już powziąłeś decyzję co do MAKa. Wszystko co napisałeś wyżej ma każdy mały refraktor więc nie kumam w czym tutaj jest lepszy MAK.

I na koniec muszę Cię zmartwić, bo tak jak planetki w MAKu będą ładniejsze tak wiele więcej nim nie zobaczysz. Przy takim malutkim zwierciadle, obstrukcji lustra wtórnego i bardzo ciemnym układzie o jakichkolwiek galaktykach, kometach, etc zapomnij. Zostają Ci więc planetki a żeby je oglądać wcale nie trzeba wyjeżdżać z miasta więc od razu lepiej kupić do nich coś większego.
Ten post był edytowany przez tomekL dnia: 04 November 2008 - 17:33
Hej
Przepraszam za blad z WO Zenith Star. Wiem ze to jest APO. WO nie ma w ofercie achro. Poprostu zapomnialem zdania na dol przesunac. Co do ceny sie zgadza ale: nie ma katowki, pierscieni na szukacz, plus okularow. Ok mona kupic katowka 1.25" okulary plossla ok da sie. Ale nie zapomnij ze ogniskowa 388 bedzie do planet tez Barlowa wymagac, albo okularu ok. 3mm ale to nie plossl. Zlaczka tez konieczna. cena idzie jak widzisz mocno w gore. Jak na planetki Lantana doliczysz..... Musi kolega mieć conajmniej 2 okulary. najlepiej 2 plus Barlow. Co do okularów, nie wiem jak tam się plossle sprawują bo nie widziałem wiec komentować nie będe. W Kaletach refraktory były wyposażone w Lantany albo SWANy. Jak dałem plossla 10 do achro f/5 to niebyło zbyt ładnie. Jesli kolegę bedzie stac to sie z toba zgadzam w 100% ten teleskop (Zenith Star) jest bardzo fajny na travelera. Co do achromatu. W kaletach był 80/400 Sky watchera. No fajny on jest ale jednak to nie to...... to dobre uzupełnienie Maka za niewielką kasę do małych powiększeń i szerokich pól. patrzyłem na Jowisza achromatem. No niestety mnie się niezbyt podobał. Są filtry np. Semi APO ale nigdy przez niego nie oglądałem więc się nie będe wypowiadał.

Wiem że do DS Mak jest średni, jeszcze 4". Ale nie czarujmy się 66 APO też nie poszalejesz aczkolwiek gdybym miał wybierać i cena by mi nie robiła różnicy wziąłbym Zenith Star.
ja do Maka 5" mam walizke Sky Watchra (ta na 150 po przeróbce) ale jest to duże. Ja mam to do Auta a nie na piesze wycieczki. tak samo EQ3-2.

Pozdrawiam
piotrek

Hmm faktycznie to wygląda tak, jakbym zamknął się juz na cokolwiek wybierając tym samym MAKa. Faktycznie krótki refraktor na AZecie może być ciekawym rozwiązaniem podobnie jak Zenith Star. Pytanie tylko czy w przypadku ZS zmieszcze sie w kwocie 1500zł? oczywiście mógłbym kupić jak najtańsze, pierwsze lepsze okulary, ale czy warto? No i czy szkło 66mm jest wystarczających rozmiarów by potraktowac ten teleskop, jako uniwersalny, biorąc po uwagę oczywiście kompromis pomiędzy ceną, wygodą a obserwacją? W tym przypadku nie powinno być problemów z jego mobilnością, bo z tego co widac jest niewielkich rozmiarów i niewiele waży, a za tem może byc całkiem wygodny w transporcie. Ale co z obrazem?

Krótki Refraktor też może być ciekawa opcją. Pytanie tylko czy lepiej zakupic 102, 120 czy może wręcz odwrotnie - coś znacznie mniejszego?

Także jakbyście mieli podsumować to MAK, krótki ref, czy Zenith Star i dlaczego?

Ufff nie myślałem że to taka skomplikowana sprawa z wyborem teleskopu:]
Tzn spodziewałem się trudności, ale to faktycznie trzeba poważnie przemyśleć i rozważyć, a im więcej utrudnień naturalnych tym trudniejszy wybór.

Dla mnie 66mm nawet APO to bedzie przymalawo.
Wszystko zalezy od Twojego pojecia mobilnosci. Ja bym bral krotki refraktor 100 albo 120mm i probowal posadzic go na az3. O ile 100mm posadze to nie wiem jak bedzie ze 120mm. Tylko ze dla mnie definicja mobilnego teleskopu to: teleskop, ktory mozna wpakowa w calosci do bagaznika samochodu (nie rozkladajac siedzien jak przy syncie) i taki ktorego OTA bede mogl wziac do podrecznego w samolocie a statyw do walizki, ale zeby nie byl ciezki (stad az3).

Pytanie tylko: jak Ty definiujesz mobilnosc?

jeśli idzie o krótkie achromaty to OTA Oriona mają następujące parametry:
120mm - długość 635mm, waga 3.9 kg
100mm - długość 622mm, waga 3.2 kg
czyli jeśli idzie o mobilność to w zasadzie jedno i to samo.

jeśli idzie o Sky-Wtchera to OTA mają następujące parametry:
120mm - długość 595mm, waga 4.0 kg
102mm - długość 470mm, waga 2.5 kg
Ten post był edytowany przez skymacho2 dnia: 04 November 2008 - 21:24
Skymacho dzieki za te dane, przydadza sie. To oznacza ze 120tka spokojnie wejdzie do bagazu podrecznego do samolotu i wagowo tez sie zmiesci.

120mm apertury bez obstrukcji i 2" wyciąg to jest już coś z tego co tygrysy lubią najbardziej !

Mało tego - refraktorek SW 102/500 razem z 2" kątówką i odrośnikiem ma 60 cm. Ale po zdjęciu odrośnika i nasadki jego długość skraca się do 39 cm ! Bez problemu zmieści się do tej największej walizki z tych: http://allegro.pl/item465308797_walizki_al...niowa_nowe.html
Średnia walizeczka na okulary/filtry i inne rupiecie, montaż przez plecy i można iść w plener.
Pozdrawiam.

Hej
Ten refraktor 102/500 widziałem w akcji w Kaletach. Do DS jest bardzo fajny. Gromady otwarte prezentuja sie wyśmienicie. A i Veila w nim uraczyłem. Równiez M81 i M82. Nad makiem ma ta przewagę, że ma ogniskową 600mm i wyciąg 2". Możesz uzyskać mały power i piękne pole. 120/600 jest sporo większe, byłem dziś w Delcie. No to już mobilne nie jest. 102/500 tak. Jedyne z czym problemy będą to planetki. No ja widziałem w nim aberrę. Choć z drugiej strony mamy w sumie 3 planety( te, na których coś widać) i ponad 100 eMek. Ale zelezy co kto lubi. Ja dziś próbowałem Jowisza dorwać- porazka. Seeing do d... i chmury. Ale na chwilę księżyc podziwiałem w powerze 100 i 150 hmmm to jest to :D No ja bardzo lubie planety dlatego odrzuciłem achro f/5. Choć przyznam że na 120/600 mogło by się przydać jako dodatek do maka, albo 72 APO zastanawiam sie choć skłaniam ku APO
Jedna uwaga. Obserwowałem 102/500 z LVW. Był bardzo ładny obraz. Na plosslu juz nie taki dobry. Różnica była. (Sporo większa niż w Maku, gdy tam podnieniłem plossla na LVW- tu (w maku)tej róznicy az tak bardzo nie odczułem)
Co do 66 Zenith Star- to wsadzisz do kieszeni prawie no i lepszy obraz(piekna ostrość, super wypunktowane gwiazdy, bark aberracji[ patrzyłem przez inne APO]) ale małe jednak jest. Napewno na maxa mobilne jest.
Jak bym miał wybierać na szybkie wypady z "teleskopem w kieszeni" na Jasne DS planetki i księżyc to bym brał APO 66. Jak na różnorakie DS bez planetek i księzyca to 102/500. No i cena jeszcze gra rolę niebagatelną tutaj. Spróbuj dogadać się może z kims kto ma filtr SEMI APO- co się dzieje jak go da się w achromacie f/5. Na ile skoryguje obraz.
Mak 102 napewno lepsze da obrazy planetek niż 102/500 ale z DS będzie gorzej. Tak samo, da pewnie nieco lepsze obrazy planetek niż APO 66 ale z DS tez będzie gorzej- szczególnie z rozległymi. Nie wiem jak z ciemnymi ale tu pewnie oba polegną, ale nie patrzyłem więc nie skomentuje.

Wybór nalezy do Ciebie. Wiem że jest trudny, ja tez tak miałem, gdyby nie kompromisy :D
Pozdrawiam i życze udanych nocy ze sprzetem- to najważniejsze
Piotrek

na cloudynights.com są liczne recenzje krótkich refraktorów:
http://www.cloudynights.com/category.php?c...d=16&pr=2x6
http://www.cloudynights.com/category.php?c...d=15&pr=2x6
Ten post był edytowany przez skymacho2 dnia: 05 November 2008 - 08:00

jeśli idzie o krótkie achromaty to OTA Oriona mają następujące parametry:
120mm - długość 635mm, waga 3.9 kg
100mm - długość 622mm, waga 3.2 kg
czyli jeśli idzie o mobilność to w zasadzie jedno i to samo.

jeśli idzie o Sky-Wtchera to OTA mają następujące parametry:
120mm - długość 595mm, waga 4.0 kg
102mm - długość 470mm, waga 2.5 kg


Tutuł tego wątku to "Mały mobliny sprzęt?". Dodatkowo kolega napisał, że nie posiada samochodu, więc na moje te propozycje się nie nadają. Ja osobiście sobie nie wyobrażam taszczenie tego sprzętu do autobusu czy na rower. Z mojego doświadczenia powieszenie wymienionych wyżej teleskopów na słabym statywie jest totalną porażką, zupełnym brakiem komfortu obserwacyjnego. Niestety z większości postów prze wrażenie, że im większy teleskop tym lepiej. Może się mylę, ale jeśli kolego kupi zbyt duży teleskop i nie będzie miał samochodu, to szybko znudzi mu się rola wielbłąda objuczonego sprzętem i wróci do swojej lornetki a z teleskopu będzi korzystał tylko czasami. !chim!, zdecyduj się co dla Ciebie znaczy Mały i mobilny a potem sobie coś wybierz.

Hej
Wlasnie dlatego powiedzielem ze "102mm - długość 470mm, waga 2.5 kg:" jest jeszcze w miare. Albo 66 APO. 2.5 kg to jeszcze zle nie jest. Ale tak jak napisalem "teleskop do kieszeni" to 66 ewentualnie 72mm APO. Tutaj 66 bo jest tanszy. Pozatym najlepiej jest to obejrzec na wlasne oczy i sobie podniesc. Ja bym na super mobilny bral APO, zreszta jak napisalem sklaniam sie ku 72. Uzupelnienie do Maka z szerokim polem plus ultramobilnosc na wakacje do wziecia zamiast maka. Ale musze statyw dokupic bo EQ3-2 to sie do tego nie nadaje.
Pozdrawiam
Piotrek

Może dobrym wyjściem jest kupno refraktorka SW 80/400 OTA, kilka okularów (np. Polsli 25 i 15mm), kątówki dielektrycznej 90' 1.25", statywu PORTA i dovetaila. Sama tuba waży około 1.5-2kg Można ja zmieścic w aluminiowej walizce (wykładając puste przestrzenie pianką). W takiej walizce zmiesci się też i kątówka , szukasz i kilka okularów. Wraz ze wzrostem funduszy porta przyda się na inne małe teleskopy np. ED80, kątówka podobnie (także do maka) a sam teleskop może pełnic nadal funkcję travelerka i teleskopu do Słońca.

Koszta całej "operacji":


w sumie daje to kwotę 1356 zł
pozostaje 144zł za które możemy przez forum nabyc dwa plossle 25 i 15 mm (akurat te polecam - u mnie sie sprawdziły)
ewentualnie potem walizkę podróżną (kosztuje cos koło 39zł) gabkę do wyłożenia walizki, folie baadera do Słońca...

Z przykrościa musze stwierdzić, że statyw fotograficzny nawet w połączeniu z refraktorkiem SW 80/400 to juz jest lekka porażka. Nie wierzyłem opiniom kolegów, sam to sprawdziłem i niestety zgadzam sie z opiniami na forum. Następna sprawa to powiększenie. Przy 60x tarcza Słońca wypełnia juz niemal całe pole widzenia i dośc ciężko jest wcelować w nie refraktorkiem i potem robic korekty bez mikroruchów. Z balkonu w miarę komfortowo idzie popatrzeć przy powiększeniu 16x przy szerokim polu łatwiej wstrzelić sie w interesujący obiekt. Planuję w dalszej perspektywie zakup porty a tymczasem sklecenie czegos w rodzaju stolikowego łozyskowanego mini-dobsona do obserwacji z parapetu naprawdę z doskoku (na balkon mam MON-1 od Messiera N-130)

Hej
No wszystko jest fajnie poza telepem. 80 achro to jak dla mnie sredni wybor. Ja wiem, ze statyw PORTA bedzie na 100% na przyszlosc. katowka tez, ale nie wiem czy kolega bedzie zadowolony z obrazow dawanych przez taki sprzet. 80 achro nie powali. byleby kogos nie zniechecic do astronomii. Pozatym plossl 15 w takim zestawie daje power 26x 25 daje 16x co w wypadku posiadania przez kolege lornetki z 15x powerem wydaje mi sie bez sensu. no sorki ale M27 i M57 np. w powerku 26 to niepoogladasz. Mozesz probowac M42 ale raczej detalu nie bedzie zbyt duzego. To jest dobre i tanie uzupelnienie telepa ale nie maszyna podstawowa. Zeby dac power powiedzmy 60 potrzeba plossla okolo 7mm a to juz jest bardzo maly komfort obserwacji. Jak dla mnie taka OTA na pierwszy teleskop to slaby pomysl. fakt Faktem ze jest tania.
Pozdrawiam
piotrek


...
Z przykrościa musze stwierdzić, że statyw fotograficzny nawet w połączeniu z refraktorkiem SW 80/400 to juz jest lekka porażka. Nie wierzyłem opiniom kolegów, sam to sprawdziłem i niestety zgadzam sie z opiniami na forum. Następna sprawa to powiększenie. Przy 60x tarcza Słońca wypełnia juz niemal całe pole widzenia i dośc ciężko jest wcelować w nie refraktorkiem i potem robic korekty bez mikroruchów.
....


Dokładnie i dlatego w swoim pierwszym poście sugerowałem głowicę z mikroruchami, jest taka Manfrotto i chyba Orion ma coś takiego w ofercie, zdecydowanie usprawnia to pracę całego zestawu.

A jagby to podsumowac i zebrac wszystko do kupy?
Coraz bardziej mi się to miesza, a w przypadku sprzętu o niewielkich wymiarach sprawa uniwersalności jest dośc trudna, co znów przekłada sie na decyzję, pomiędzy planetami a DSami.

W przypadku 66 APO co może byc dobrym wyborem, przekraczam kwotę 1500zł ponosząc koszta akcesoriów.
Tańszym rozwiązaniem jest krótki refek SW, no i szkło 102mm to juz coś.
Posiadając lornetkę, chciałbym aby ona była ewentualnym uzupełnieniem obserwacji, a nie decyzja zakupu kolejnego teleskopu. Teleskop na który się zdecyduję, chciałbym by służył mi tak dobrze jak owa lornetka. Nie chciałbym za parę miesięcy wymieniać go na nowy, i czuć ulgi, gdy już się go pozbęde.

Faktycznie - może warto przemyśleć również kwestię statywu a nie upeirać się przy foto. Statyw Porta wydaje się być rozsądnym rozwiązaniem, ale jeżeli posiadam solidny fotograficzny, chce kupić teleskop który będzie służył mi przez lata, to czy warto kupywać Porte, czy może lepiej skusić się na tańszy AZ3?

Jeszcze raz podkreślam, że teleskop, który zakupię, będe musiał targac go w rękach ewentualnie na rower, dlatego musi mieć takie rozmiary żebym mógł jakoś go zapakować albo do plecaka (przy odpowiednim "opakowaniu go") albo jakis pokrowiec który mógłbym zawiesić na ramieniu czy kierownicy.
Nie chce porywać się na zakup czegoś co będzie stało w domu. Byłem zdecydowany na synte 130/650 ale to zbyt wielkie, poza tym nie rozłożę tego na balkonie, a bez dobrych warunków (nieba) zakup tego teleskopu jest bez sensu.

Chciałbym mieć mozliwośc rozłożenia teleskopu na balkonie (długość balkonu to niecały metr), jako że z powodu pracy bywam ograniczany czasowo, i nie mogę zarywać całych nocy (teraz idzie okres zimowy, noc się wydłuża więc teraz będzie inaczej).

Podajecie wiele propozycji, opini i rozwiązań. A czy można by było to zebrać jakoś do kupy np:

1. Rodzaj teleskopu ---> ewentualne opcje w doborze akcesoriów ---> uzyskiwany obraz planet ---> uzyskiwany obraz DS
2
3
.
.
.
.
Żeby to było poukładane i jakoś ujednolicone. Pamiętając o tym, że teleskop chciałbym zakupić w celu jego używania przy każdej mozliwej okazji, i aby był długoterminowym rozwiązaniem.

Mimo wszystko najlepiej by było gdybyś sam osobiście poobamcywał sobie te sprzęty na jakimś zlocie, inaczej rzeczywistość może sporo się minąć z Twoimi oczekiwaniami. I najważniejsze musisz sobie odpowiedzieć jak duże to ma być czyli co znaczy dla Ciebie mobilne. Tradycyjnie staczasz walkę mobilny kontra większy. Chciałbyś mieć duży teleskop i zabrać go do kieszeni ale takiego nie ma. Niestety mały teleskop to jednak nie to co duży, etc, etc. Ja po swoich doświadczeniach jeszcze raz powiem, mobilny znaczy mały, wręcz bardzo mały. A duży oczywiście, ale tylko w samochód. Na Twoje pytania musisz sobie odpowiedzieć raczej sam, nikt inny nie zrobi wyboru za Ciebie.
Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała. Mianowicie są składane Newtony, np. Taurusy, które łączą w sobie cechy mobilności i sporego lustra.

Kolejne moje propozycje

Meade ETX-80AT TC Refraktor 80/400 + AutoStar - 1174.95zł przeznaczenie głównie do DS. Wszystko zapakowane w plecak, W tej wersji statyw (w komplecie) jest mocowany na zewnątrz plecaka. Na krótkie piesze wędrówki powinno byc ok. Za resztę kwoty można kupic jeden, dwa lepsze okulary lub lornetkę.

PORTA + Vixen VMC110L OTA (800+800=1600zł) przeznaczenie raczej do planet. Małe poręczne, szybciej sie chłodzi niz zamknięty mak, tube zdaje się można przymocować do statywu.

Jeśli chodzi o tubę sw 80/400 to w warunkach balkonowych sensownym max powiekszeniem jest w moim przypadku 57x (po zastosowaniu okularu LV7). Powyżej tej wartości obraz jest bardzo niestabilny z powodu oddawania ciepła przez budynek. Dla przykladu w Newtonie 130/1000 maksymalne akceptowalne balkonowe powiekszenie to 143x (LV7) czyli też bez rewelacji. Jeśli chcę obserwować przez szybę wówczas musze zjechać powiększeniem do tych 16-26x - wówczas jakość obrazu jest jeszcze do zaakceptowania. Refraktor ten służy mi do DS, Słońca i przeglądania nieba bez specjalnego nastawiania sie na planety - tu sprawdza się znakomicie. Balkonowe warunki to ciężka sprawa. Na ogół zaświetlenie nieba (tak jest w moim przypadku) wyklucza DS albo ogranicza je w znacznym stopniu. Do tego jeszcze posucha z planetami, Słońce dopiero budzi sie z letargu... cięzko coś doradzić...

Nie ma chyba uniwersalnego sprzętu który byłby tani jak barszcz, lekki porzęczny i nadawał się do wszystkiego z fotografią włącznie... Kilka osób zagłosuje w tym momencie za EDkiem ale czy jest to sprzęt na każdą kieszeń - temat do dyskusji...

Witaj !chim! ponownie...
W sumie ciekawa dyskusja się z robiła, sporo cennych informacji dla ludzi z zapotrzebowaniem podobnym do Twojego, Ty zaś sprecyzowałeś mocniej swoje wymagania. Zatem krótko:
1) Mobilność tuby Maka do 127mm jak i refraktorów 102/500 czy 120/600 będzie w zasadzie identyczna -wymiary dość zbliżone. Plusy i minusy obu rozwiązań pod kątem optycznym już znasz.
2) Potrzebujesz lekkiego montażu AZ. Tu WAŻNE: Błagam, ZAPOMNIJ o wieszaniu teleskopu na statywie foto. To będzie porażka, nawet z refraktorkiem klasy 80/400, wagi 1.5kg -znam to do bólu z autopsji. Do powiększeń ponad 50-80x musisz kombinować z wyważaniem głowicy -problemy techniczne, koszta, a rezultaty ograniczone. Sam trójnóg już będzie mniej stabilny niż w AZ3 czy Porcie, bo zwykle w "fotografach" nogi są 3-segmentowe, ale nie o to chodzi. Sprawą ABSOLUTNIE krytyczną jest kinematyka głowicy foto, która generuje niekontrolowane opadanie tuby po zmianie kąta podniesienia. Montaż AZ, aby w ogóle działał przy dużych powiększeniach, MUSI MIEĆ wyważoną w płaszczyźnie pionowej głowicę lub system mikroruchów. Głowica statywu foto jest z definicji pozbawiona obu cech, za wyjątkiem wspomnianej głowicy Manfrotto [taniej chyba kupić Porte, niż tę głowicę] o ograniczonym udźwigu. Opcje:
-AZ3 -mikroruchy, brak wyważenia głowicy, cierna śruba do wstępnej nastawy kąta podniesienia pozbawiona regulacji -bez modyfikacji [wyważanie] działa tylko z naprawdę lekkimi tubami; podobne konstrukcyjnie są montażyki np. TS-AZ z Niemiec
-Porta -wyważenie = mikroruchy, nic więcej do szczęścia nie potrzebne, udźwig do 4.5kg
-Giro -montaż z wyważeniem tuby, bez mikroruchów. Działa to identycznie jak Dobson jeśli chodzi o kinematykę, większa nośność [oczywiście z solidnym statywem]

Tak AZ3, jak i Porta będą doskonale przenośne -trójnóg taki jak w EQ3-2, tylko brak koszmaru w postaci kostropatej i masywnej głowicy para z przeciwwagami. Giro zależnie na jakim trójnogu się posadzi.
Pozdrawiam
-J.
P.S. Przez 66mm, nawet APO, niewiele zobaczysz, tak na DS, jak na planetach. To nie ma sensu jako podstawowy sprzęt obserwacyjny, jest zwyczajnie za małe. Dobre jako traveller przy wyjazdach np. za granicę lub do astro foto. Podobnie 80/400, tylko tu jeszcze aberracja bije w oczy. Nie schodź absolutnie poniżej apertury 100mm [ew. w refraktorze 90mm, ale to już ciut ból na DS], niezależnie od wyboru typu optyki. Mam takie 80/400 i wiem, co przez niego (nie) widać.
Ten post był edytowany przez Jarek dnia: 05 November 2008 - 17:40
Hej
No tak i znowu walka o aperturę. Wiadomo B) Najlepszy bedzie zlot lub wizyta w sklepie optycznym. Nie wiem !chim! gdzie mieszkasz bo może bys poprostu z kimś się umówił na obserwy i zobaczył coś z tego, co jest tu opisane w akcji. Co do całego watku. Już gdzieś czytałem na forum jak jakaś osoba chciała mobilny sprzet i wyszła z ..... Synta na dobsonie 8". Ja np. bym 80/400 achro na podstawowy sprzęt nie kupił, no chyba ze przy minimalnym budżecie. APO 80 jest już dla kolegi za droga i za duża, tak samo WO Megrez 72 APO(cena).
rzeczywiście straszny mętlik się porobił. Wiesz co poszukaj kogoś ze sprzętem i zobacz. Choć mało osób będzie miało APO66. ale 80/400 jest już sporo.
Jasne że 100 jest lepsza ale piesze wycieczki... hmm. Refraktor jest najbardziej odporny na wstrząsy więc to dobra dla Ciebie propozycja.

Podaj namiary, może ktoś się umówi z tobą

Pozdrawiam
Piotrek

Mieszkam w Zabrzu. Byłbym bardzo wdzięczny jakby ktoś mógł w "materialny" (czyt. namacalny) sposób pzedstawić plusy i minusy sprzętu, o którym tyle się pisało.
Zostawiam swoje gg: 2170629.
Z góry wam wszystkim dziękuję. O ile żaden z Was nie podejmie za mnie decyzji, to napewno pokazaliście mi, co jest ważne i na co trzeba zwracać uwagę. Mam nadzieję że jeżeli dokonam zakupu teleskopu to będę z niego bardzo zadowolony, i napewno wrażeniami podzielę się na forum.

Generalnie większy teleskop pokazuje więcej i do wizuala raczej trzeba starać się wybrać największy teleskop na jaki nas stać i jesteśmy w stanie przenosić. W tym przypadku trzeba przenosic w miarę szybko i swobodnie. Wszystko zależy od tego, jak bardzo ten teleskop musi być mobilny. Czy będziesz go nieść przez 1-2 km, kilkaset metrów do autobusu czy z 12 km szlakiem górskim. W pierwszym przypadku to będą to teleskopy do 5" czyli będzie wybór między Makiem 127, SC 127 i Refraktorem 120/600. Na długie wędrówki (powyżej kilku kilometrów) będą już raczej za ciężkie, wtedy trzeba będzie wybrać mniejszy 100mm, 80mm, w ostateczności 66mm.

No, tego nie sprecyzowałem:)
Tutaj rozchodzi się o 10 minut drogi spacerem, więc to nie jest droga liczona w kilometrach, które musiałbym przebyć. A czas dotarcia na miejsce, skraca sie znacznie, gdy wsiąde na rower.
Chodzi o to, żeby sprzęt był na tyle solidny by wytrzymał ciągłe przenoszenie w jakiejś walizce, plecaku czy innej torbie (oczywiście z uwzględnieniem wszelkich starań zabezpieczenia teleskopu).
Ważyć to on może i z 20 kg:P byle było go jak zapakowac i zabrać w mozliwie jak naprostszy i wygodny sposób:-)
Ten post był edytowany przez !chim! dnia: 06 November 2008 - 17:00

Mieszkam w Zabrzu....
Niestety mój refraktorek ( 102 f/5 na AZ3) zaraża aktualnie astronomią jednego z moich kolegów.
Masz jednak w Katowicach i Gliwicach dobre sklepy optyczne.
Pojedź, dotknij, pokręć - to nic nie kosztuje.
Ten post był edytowany przez misiowaty dnia: 06 November 2008 - 17:26

No, tego nie sprecyzowałem:)
Tutaj rozchodzi się o 10 minut drogi spacerem, więc to nie jest droga liczona w kilometrach, które musiałbym przebyć. A czas dotarcia na miejsce, skraca sie znacznie, gdy wsiąde na rower.
Chodzi o to, żeby sprzęt był na tyle solidny by wytrzymał ciągłe przenoszenie w jakiejś walizce, plecaku czy innej torbie (oczywiście z uwzględnieniem wszelkich starań zabezpieczenia teleskopu).
Ważyć to on może i z 20 kg:P byle było go jak zapakowac i zabrać w mozliwie jak naprostszy i wygodny sposób:-)


W tym wypadku to te 5" to raczej takie minimum. Na małe odległości można przenosić i Syntę 8" na dobsonie, tylko to akurat nie jest zbyt wygodne, bo jest teleskop jest dość ciężki i nieporęczny - trzeba robić przystanki co kilkadziesiąt metrów. Oczywiście rowerem nie da rady.
Ale w duży plecak czy torbę to weszłaby i tuba SCT 8". Tuby SCT są stosunkowo lekkie. Miałem kiedyś w rękach tubę SCT 8" i jest chyba lżejsza niż Mak 6". Tylko nie wiem czy taka Porta by utrzymała taką tubę.

Ludzie, co Wy z tym 66mm. Toż on ma lornetkę o zbliżonej aperturze [70mm, tak?], przez ten refraktorek g... zobaczy. Krótka piłka:
-Maka 127 wsadzi do plecaka -wsadzi
-120/600 wsadzi do plecaka -wsadzi
Pozamiatane? Prawie. Zostaje jeszcze kwestia kasy i montażu, bo AZ3 spisze się pod nimi problematycznie, a Porta sporo droższa. Pracę AZ3 można nieco[a może i znacząco] usprawnić wieszając inaczej tubę [ktoś na forum wieszał Maka 127 z boku, by zmniejszyć ramię siły na osi Alt] lub dodając niewielką przeciwwagę [lepiej dwie na ramionach tworzących literę V lub U, aby nie zahaczały o statyw], tak aby montaż pracował w górnych kątach podniesienia jak obciążony tubą lżejszą o 0.5-1.0kg. Wtedy nie będzie się ześlizgiwał/opadał na wiadomej śrubie do zgrubnej nastawy kąta podniesienia, a mikroruchy nie będą zacinały. I cała filozofia. W ostateczności można zejść z aperturą do 100mm [i to raczej z refraktorem, niż Makiem], ale ani milimetra mniej, jeśli !chim! ma zobaczyć zauważalnie więcej niż przez bino 70mm.
Sorry, ale ja mam porównanie miedzy lornetką 15x70, refraktorkiem 80/400, Newtonem 130/650 [aperturowo odpowiednik refraktora 120mm jeśli idzie o ilość zbieranego światła], Makiem 127mm bo te sprzęty mam. Przez parę innych też patrzyłem łącznie z "krową", pardon, Syntą 12" kolegi... Wiem za dobrze, jakie są skutki drastycznego ograniczania apertury. Miedzy refraktorem 80mm a 120mm będzie przepaść. W klasie małych apertur każdy centymetr się liczy. Ja bym przebolał np. przekłamane kolory w światłosilnym refraktorze na planetach , o ile da się [filtry -V] zredukować wpływ tego na praktyczna rozdzielczość np. na Jowiszu [w sensie dostrzeganych drobnych detali. Tym bardziej,że do planet warto używać kolorowych filtrów,żeby w ogóle pewne rzeczy zobaczyć. Nie testowałem tego w praktyce, poza wsadzaniem fringe killera w 80/400. Efekt był umiarkowany, ale przez ten teleskopik w ogóle niewiele widać [bo mały], a sam filtr wycina fiolet b. subtelnie, może niewystarczająco w F/5 achromacie. Jeśli wiec ludzie piszą, że w krótkiej 120-tce jednak są dostrzegalne tranzyty satelitów Jowisza [może raczej cieni,jak sądzę], to jest wg. mnie całkiem O.K. A że obraz będzie żółty z filtrem -V? Coś za coś, autora wątku nie stać na APO. W tym wypadku za mobilność i możliwość lepszej obserwacji DS. Wg mnie warto. No i krótki refraktor będzie mniej podatny na rozkolimowanie od często noszonego Maka. Prawdopodobnie -bo nie testowałem a la pogromcy mitów...
Pozdrawiam
-J.

Witam,
do tematu super mobilnego teleskopu/zestawu podchodziłem wiele razy - właściwie to po każdych wakacjach spędzonych bez teleskopu lub z za dużym i nieporęcznym SW 100 ED.
Doszedłem do następujących wniosków:
1) refraktor ok. 90 mm ok. f/6 - koniecznie w torbie (waliza wyłącznie do przechowywania i transportu samochodem)
2) montaż: Porta
3) kątówka + 3 okulary (źrenice ok. 5 - 2 - 0,7 mm)
4) waga całości ok. 10-12 kg.

Moja rada jest następująca załóż, że w przyszłości opócz obecnie wybieranego trawelera będziesz posiadał co najmniej jeden lub dwa większe i bardziej dedykowane teleskopy (np. Doba 10-16" i APO 5"). Wówczas łatwiej pogodzisz się z ograniczeniem apertury i zwiększysz szansę na zakup czegoś co będzie twoim trawelerem / balkonowcem naprawdę na długi okres (powiedzmy do czasu aż zapragniesz AP Stowaway :D ).

Powodzenia


do tematu super mobilnego teleskopu/zestawu podchodziłem wiele razy - właściwie to po każdych wakacjach spędzonych bez teleskopu lub z za dużym i nieporęcznym SW 100 ED.
Doszedłem do następujących wniosków:
1) refraktor ok. 90 mm ok. f/6 - koniecznie w torbie (waliza wyłącznie do przechowywania i transportu samochodem)
2) montaż: Porta

Moja rada jest następująca załóż, że w przyszłości opócz obecnie wybieranego trawelera będziesz posiadał co najmniej jeden lub dwa większe i bardziej dedykowane teleskopy (np. Doba 10-16" i APO 5"). Wówczas łatwiej pogodzisz się z ograniczeniem apertury i zwiększysz szansę na zakup czegoś co będzie twoim trawelerem / balkonowcem naprawdę na długi okres (powiedzmy do czasu aż zapragniesz AP Stowaway :D ).


Ależ on właśnie NIE potrzebuje travellera! To ma być jego podstawowy sprzęt! W rozsądnej przyszłości prawdopodobnie nie będzie miał APO 5", ani Dobsa 10" [bo nie ma jak ich eksploatować], dlatego ograniczanie go do tych 90mm to strzał w stopę. 100ED nie jest do końca adekwatne, bo to rura o długości prawie metra, 1.5x dłuższa od omawianego achro 120/600 i do plecaka nie wejdzie, traveller z tego istotnie żaden. W tym przypadku trzeba połączyć maksymalna jaką się da aperturę z plecakiem do wyniesienia sprzętu na ulice lub na działkę. To kryterium spełnia 120/600 lub Mak127, w ostateczności jakaś krótka 100-tka. Starajcie się wczuć w zapotrzebowanie delikwenta, nie proponujcie własnych kryteriów wyboru. Co do montażu, to jestem w pełni za, bo to na pewno lepsze od AZ3, tylko cena...
Pozdrawiam
-J.
P.S. 100mm F/6 byłoby chyba takim kompromisem miedzy naszymi stanowiskami
Ten post był edytowany przez Jarek dnia: 06 November 2008 - 20:17
Witam,
moja propozycja refraktora 90 mm f/6 jest efektem wczucia się w potrzeby !chim!.
Zresztą moje potrzeby są bardzo podobne, również potrzebuję mobilnego, poręcznego, zestawu z którym mógłbym bez bólu kręgosłupa przejść 10-15 minut. Dodatkowo teleskop powinien być szybko gotowy do pracy i nie wymagać zasilania.
Przez 100ED mm patrzę kilka lat. Z 90 mm (Sky90) odbyłem zaledwie kilka sesji więc o szczegółowe porówniania się nie pokuszę ale na księżycu czy kilku jesiennych eMakch kolosalnych różnic nie widzę i mówię to z pełną odpowiedzialnością.

Pozdrawiam
:Beer:

Nie no jak czytałem o dobsonie to sie załamałem :o
ABC pisał o dobsonie - to jedno wielkie nieporozumienie.
Faktycznie, nie ma sensu porywać się na rurę o szkle, aperturą zbliżoną do wielkości szkła lornetki którą posiadam.
W najbliższej przyszłości, poza tym o czym jest mowa w temacie nie planuję zakupiu teleskopu. Jeżeli dorobię się własnego domku na wsi czy w górach, napewno skuszę się nawet na dobsona 12" czy 200mm synte SW. Ale na chwilę obecną i przez najbliższe bliższe lata jestem zmuszony zdecydować się na zakup czegoś co zniesie ciągłe targanie z miejsca na miejsce.
Niestety nie zawsze możemy mieć to co chcemy, a w przypadku astronomii (a raczej obserwacji astronomicznych) kłody pod nogi podkłada niemal każdy aspekt naszego życia - finanse, czas, miejsce zamieszkania, wielkośc tych czterech kątów, odległość od najbliższych pól, posiadanie lub nie posiadanie działki itp. nie wspominając juz o utrudnieniach naturalnych.
Jedno jest pewne - do astronomii nic mnie nie zniechęci! :Salut:

W najbliższym czasie, jak znajdę chwile czasu to wybiorę się do Katowic czy Gliwic. To może byc faktycznie najelpsze wyjście przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Tylko czy kolega ma kase na APO ? To są raczej drogie teleskopy. Że ten sky 90mm jest podobny do SW 100mm to pewnie dlatego, że w 90 jest lepsza optyka.
I czy obraz DSów będzie podobny jak w achromacie 5" ? 5" teleskopy już w miarę rozbijają gromady kuliste, w mniejszych to są to raczej tylko takie włochate kuliste mgiełki.


... Że ten sky 90mm jest podobny do SW 100mm to pewnie dlatego, że w 90 jest lepsza optyka. ...

Bardzo słuszna uwaga i mam nadzieję, że !chim! wyciągnie z niej właściwe wnioski.

Powodzeni


3) kątówka + 3 okulary (źrenice ok. 5 - 2 - 0,7 mm)

Ja poszedłem trochę w innym kierunku - kupiłem zoom 8-24mm - wygoda i kompaktowość.
Ale zrobiłem to z pełną świadomością, nie oczekując jakości trzech okularów stałoogniskowych (które zresztą mam, ale w innej walizce :szczerbaty: ).

Żeby nie było nieporozumień
ABC moge prosić linki do tego APO jak i SW 100?

SW 120/600:

http://sklep.teleskopy.net/product_info.ph...products_id/663

SW ED 100/900 (to tylko tuba, jeszcze mont potrzebny)

http://sklep.teleskopy.net/product_info.ph...products_id/659

Sky 90 (chyba o ten model chodziło)

http://sklep.teleskopy.net/product_info.ph...roducts_id/2925

Swoją drogą to potaniały te teleskopy Skywatchera.
Ten post był edytowany przez ABC dnia: 06 November 2008 - 23:55
Albo kolega ABC nie czytał wątku, albo czytał go bardzo pobieżnie.
Prosiłem o link aby się upewnic czy myslimy o tym samym. No i faktycznie - myslimy o tym samym.
To w ogóle nie ten przedział cenowy!!! Więc tutaj nie ma się nad czym zastanawiac i zbędne jest kontynuowanie tematu Edka czy Sky.
Powód prosty - nie stać mnie na to, a jakby było mnie stać to raczej nie wydałbym tyle pieniędzy na ED czy SKY, ale pomyslał o sensownych rozwiązaniach związanych z dokupieniem kolejnych akcesoriów do SW 120/600, lub zbierał na aparat foto.
Uwaga przedstawiona przez ABC do 90 i 100 może i słuszna, ale to omija próg cenowy podany przeze mnie, i nie bardzo potrafię sie doszukac związku z refraktorem 100 lub 120, na które najzwyczajniej w świecie mnie stać, i które są jedną z propozycji mozliwych do rozważenia przy zakupie.
Poza tym to zupełnie inna pułka jesli chodzi o optykę i stabilnośc (montaż) podyktowana ceną.
Jeżeli się mylę, proszę o poprawienie mnie i oświecenie.
Ten post był edytowany przez !chim! dnia: 07 November 2008 - 10:41

Sky 90 (chyba o ten model chodziło)
http://sklep.teleskopy.net/product_info.ph...roducts_id/2925


Hahaha, cena Sky90 to taka trochę nie ten tego ;)
Za te pieniądze można mieć trzy 100ED S-W. I nie chodzi mi o to, że komuś potrzebne są trzy 100ED, ale czy przepaść cenowa jest warta świeczki. Moim zdaniem do wizuala NIE. To już wolę 80ED za 1700-1800 PLN...

Kurcze, nie patrzcie na polskie ceny teleskopów sprowadzanych z USA, przecież to jest najzwyklejsze przepłacanie. Sky'a 90 sprzedawał kiedyś Paweł Turek za 4000zł z tego co pamiętam. Używany, ale w sumie nie ma żadnej różnicy.

Hej
ja rozmawialem z kolega na GG. jest z Zabrza a ja z Katowic. W sumie najlepiej jak mu pokazalbym Maka w akcji. Chyba najlepszy sposob by go ocenic. Natomiast ja mam EQ3-2 wiec mu nie pomoge z montazem, bo nie wiem jak sie bedzie np. na AZ3 zachowywal.
No zobaczymy, najpierw !chim! chce delte odwiedzic wiec ok. Stoi tam 120/600 (niestety nie ma 100/500) Mak tez jest i AZ3 i porta wiec jest mozliwosc poogladania montazy

Pozdrawiam
piotrek

Taka mała uwaga odnośnie 120/600 na AZ3, w podanym linku waga zestawu [25kg] jest zawyżona, prawdopodobnie tyle waży przesyłka [czyli razem z pudłami etc.]. W praktyce tuba wazy jakieś 4-4.5 kg najwyżej [wliczając to masę kątówki z okularem i szukacza], zaś sam mont... jakieś 5-7kg. EQ3-2 który stoi na identycznym trójnogu z Al waży z 2 przeciwwagami ponad 13kg. Masa kompletu przeciwwag to jakieś 4.5kg, a sama głowica para jest na pewno cięższa od tej azymutalnej z AZ3. Patrzac na cenę, to chyba taki zakup byłby kompleksowym rozwiązaniem dla !chim!, z możliwym dokupieniem filtrów -jakiś fringe killer czy raczej jakiś mocniejszy -V plus kiedyś docelowo jakieś filtry planetarne. Po zakupie samego telewskopu z montazem jeszcze trochę zostanie z budżetuPoprawa funkcjonowania montażu AZ3 pod tą tubą sprowadzi się do dodanie 1-2 małych ciężarków na wysięgniku [lub lepiej 2 wysięegnikach po bokach głowicy] mocowanym do tej części głowicy, na której bezpośrednio wisi teleskop. W przyszłosci można dokupić 1-2 okulary, by rozszerzyć możliwosci tego zestawu. Do obserwacji planet konieczne wydaje się zakupienie Barlowa [ale koniecznie dobrej jakosci] -bo z 600 mm ogniskowej trudno będzie dobrać planetarny okular - musiałby to być jakiś krótki lantan więc dobry Barlow opłaca się cenowo i funkcjonalnie. To będzie pierwsza inwestycja razem z filtrem -V w rozbudowę tego zestawu.
Pozdrawiam [i chwilowo spadam na Słowację zaszyć się w górach do wtorku]
-J.
P.S. W Az3 trzeba koniecznie wywlic firmowa póleczke ze statywu, bo blokuje skadanie nóg, a niczego tak naprawde nieusztywnia, montąz funkcjonuje znakomicie bez niej. Można przykręcić małą [12cm] podstawkę pod doniczkę zamiast niej.


Albo kolega ABC nie czytał wątku, albo czytał go bardzo pobieżnie.
Prosiłem o link aby się upewnic czy myslimy o tym samym. No i faktycznie - myslimy o tym samym.
To w ogóle nie ten przedział cenowy!!! Więc tutaj nie ma się nad czym zastanawiac i zbędne jest kontynuowanie tematu Edka czy Sky.
Powód prosty - nie stać mnie na to, a jakby było mnie stać to raczej nie wydałbym tyle pieniędzy na ED czy SKY, ale pomyslał o sensownych rozwiązaniach związanych z dokupieniem kolejnych akcesoriów do SW 120/600, lub zbierał na aparat foto.
Uwaga przedstawiona przez ABC do 90 i 100 może i słuszna, ale to omija próg cenowy podany przeze mnie, i nie bardzo potrafię sie doszukac związku z refraktorem 100 lub 120, na które najzwyczajniej w świecie mnie stać, i które są jedną z propozycji mozliwych do rozważenia przy zakupie.
Poza tym to zupełnie inna pułka jesli chodzi o optykę i stabilnośc (montaż) podyktowana ceną.
Jeżeli się mylę, proszę o poprawienie mnie i oświecenie.


Chciałeś linki do tych teleskopów to dostałes ;). No tak nie pamietam jaki miałeś budżet. W sumie też jestem zdania, ze najlepiej będzie wziać tego SW 120/600. Tymbardziej, że z planetami teraz kiepsko. Z 3 wartych większej uwagi planet Jowisz w tych latach jest nisko. prze co seeing jest na ogół kiepski, widac kolorki przez refrakcję atmosferyczną i tutaj żaden teleskop nie pomoże. Z kolei Saturn jest wysko, ale za to pierścienie znikają. Mars to taka sezonowa planeta, która jest dobrze widoczna przez kilka miesięcy na 2 lata. Do pozostałych 4 planet praktycznie wystarczy jakikolwiek teleskop.
Przykładowo na dzień dzisiejszy mamy tylko zachodzacego Jowisza (bardzi nisko) wcześnie wieczorem i dopiero wschodzacego Saturna wcześnie na ranem (wiec też jest jeszcze nisko). Więc w ciągu nocy praktycznie obserwujemy same DSy (no chyba, że Ksieżyc jest).
Achromat 120/600 da super duże pole z 2" szerokokątnym okularem - wtedy świetnie wyglądają gromady otwarte, poza tym jeszcze są rozciagłe mgławice (np. Ameryka, Veile) powinny dobrze wyglądać szczególnie z filtrem mgławicowym. Zamiast barlowa moznaby dokupić jakis okular 3,5-4mm do gromad kulistych czy mglawic planetarnych.

Że tak zapytam.
Dlaczego Lunety obserwacyjne obserwacyjne, mające często aperturę większą niż bino nie nadają się do astro obserwacji?
Np Yukon o lustrze 100mm, daje nawet całkiem dobre przybliżenie (choć to nie jest wyznacznik jakości obrazów i sprzętu).
Na forum jest całe mnóstwo tematów związanych związanych z lornetkami, teleskopami i sprzętem do astro foto, Ale praktycznie nic o lunetach.
Gdzie jest problem?

Czasem mówią, że jedno zdjęcie jest warte więcej niż tysiąc słów.
No to zamieszczam zdjątko. Celestron C5" Schmidt-Cassegrain w porównaniu do butelki wody 1,5l i słoika ogórków 1l :D
Mój C5 to stara wersja sprzed wielu laty produkowana w USA, ale nowa wersja z powłokami XLT niewiele się różni rozmiarem, o ile w ogóle.



Do większej torby fotograficznej (takiej na ramię) wejdzie tuba, kątówka 1,25'' i 3 okulary. I do tego np. montaż AZ3 złożony w plecaku... I heja! W góry, czy gdzie się komu podoba.
pozdrawiam

To i ja się pokusiłem o małe porównanie. Na zdjęciu ETX-90 (90/1250 F13.8)- posiada wbudowany montaż z system goto - wystarczy go postawić np na stole albo wziąć statyw fotograficzny i w plener.
Na zdjęciu obok stoi okular 2calowy 80 FOV - oczywiscie nie pasuje do ETXa :D



[...] Dlaczego Lunety obserwacyjne obserwacyjne, mające często aperturę większą niż bino nie nadają się do astro obserwacji?
Np Yukon o lustrze 100mm, daje nawet całkiem dobre przybliżenie (choć to nie jest wyznacznik jakości obrazów i sprzętu).

Na stronie Delta Optical jest taka luneta. W komentarzach ludzie pisza że do poglądowych obserwacji planet (do powiększenia 80x) może być i na tym możliwości tego sprzętu sie kończą. Obawiam sie też że luneta ta ma dość marne pole widzenia. Diagonal 45' nie pozwala na komfortowe obserwacje obiektów położonych wysoko nad horyzontem. Uzytkownicy ostrzegaja przed obserwacjami astro z wykorzystaniem statywu foto. W końcu sprzęt też swoje waży (1.5 kg). Owszem jest to sprzęt kompaktowy super mobilny ale do obserwacji naziemnych. Do astro chyba sie nie sprawdzi (tak myślę)... Nie wiem też jak to jest z ewentualnym uzyciem filtrów w takiej lunecie. Przykręcane do okularu w standarcie 1.25" chyba odpadają, pozostaje jedynie filtr słoneczny nasadzany na obiektyw.

poniżej zdjęcia SW80/400 na tle Messiera 130/1000 i ... kartki A4 w ramach pokazywania zdjęc mobilnych sprzętów ;)



No proszę, spodziewałem sie wielu rzeczy, ale nie zestawienia teleskopów z przedmiotami użytku codziennego:P
Brakuje mi tu jednej rzeczy. Zestawienie teleksopu z butelką po piwie (lub z piwem) :P

Natomiast co do mojego pytania odnośnie lunet obserwacyjnych, to pytam, poniewż nie wiem co one mają w sobie takiego, że tego typu przedmioty kwalifikuja sie tylko do obserwacji naziemnych?

lunety obserwacyjne w zasadzie nadają się do obserwacji astronomicznych ale ...
1. posiadają układy odwracające obraz by nie był "do góry nogami". To nie jest jakiś wielki problem ale oznacza dodatkowe soczewki lub pryzmaty pogarszające obraz
2. nie posiadają kątówek lub mają kątówki 45* co utrudnia obserwacje wysoko położonych obiektów
3. z reguły nie maja możliwości zmiany okularów
4. posiadają kiepskie statywy nie pozwalające na obserwacje astronomiczne (obserwacje zenitu, mikroruchy itp.)
5. brakuje im lunetek celowniczych

pewnie są takie, które części tych wad nie posiadają ale generalnie tak to wygląda. Nie oznacza to, ze zupełnie nie nadają się do naszych celów. Wręcz przeciwnie, czasem są wykorzystywane. Ja sam używam lunetki Turist3 do obserwacji Słońca

pozdrawiam

Mam SW 80/400 i muszę powiedzieć, że nie jest z nim tak źle jakby się wydawało. Jest to mój drugi teleskop kupiony właśnie dlatego, aby był mobilny i tani (pierwszy to Synta 8", więc bez sensu kupować drugi w tej samej cenie). Ma być pod ręką w każdej chwili i dawać radość z obserwacji, i z tego zadania wywiązuje się dobrze. Na chorzowskim zaświetlonym niebie z powodzeniem obserwowałem M27, M57, M13, M31, gromady otwarte, Jowisza i mimo że cudów nie należy się spodziewać to sądzę że daje więcej frajdy niż lornetka. Pod ciemniejszym niebem było znacznie lepiej. Aberracji bym się nie bał - co prawda obserwacje Jowisza nie są (bo nie mogą być) niestety komfortowe ale np. Księżyc nie straszy fioletem (tym bardziej jeśli zastosujemy przedni dekiel z wyjętą zaślepką, co i tak jest konieczne ze względu na ograniczenie jego jasności - wtedy aberracja jest pomijalna, a nawet niezauważalna). Mobilność idealna - w poście powyżej widać co i jak. Filtry bez problemu dają się stosować (sam używam). No i cena ...
Ale to moja subiektywna opinia, pewnie gdyby to miał być jedyny teleskop wykorzystywany jako max. mobilny to wybrałbym SW102/500, tym bardziej, że u naszych południowych sąsiadów kosztuje dużo taniej niż u nas.

No mi ten teleskop ma służyc jako ten jeden jedyny do wszelkich obserwacji. Gdybym miał mozliwośc kupienia czegoś conajmniej 10cio" to nie było by żadnego problemu, bo pieniądze wydałbym na sprzęt o większej aperturze, który faktycznie mozna używać do układu słonecznego jak i do DS. Natomiast nie mam takiej mozliwoście, więc mały teleskop musi mi służyć do układu słonecznego jak i DS (ot to cały problem osoby mieszkającej w ciasnym mieszkaniu, w blokowisku)

Pisząc o południowych sąsiadach masz na mysli Czechy, czy jakąś mieścinę?

SW 102/500: Czechy, Praga - 3000 koron, u nas 799 zł.
Ten post był edytowany przez Skrzypu dnia: 11 November 2008 - 01:42
W kwestii lunet obserwacyjnych: przczyn, dla któych nie nadja sie do astro, jest kilka. Najważniejsze:
-małe pole widzenia +brak szukacza
-kiepska jakość obrazu przy dużych powiększeniach, ograniczony zakres powiększeń
Problem z polem/szukaczem jest zasadniczy przy obserwacji DS -po prostu celować po gwiazdach jest trudniej niż na krzaki za rzeką. W praktyce zabawa w szukanie DS przy pomocy sprzętu o polu maks. 1.5-2.0st. jest w zasadzie niewykonalna. Zobacz posty obserwacyjne użytkownika Dementorin, on ma właśnie taka lunete z zoom-em, o średnicy 90mm.
Jeśli chodzi o drugą sprawę, to tu sytuacja jest b. złożona. Spottery zoom to też krótkoogniskowe achromaty [najdroższe to czasem jakieś ED], więc aberracja chromatyczna spora. Ale przy niewielkich powiększeniach jest zaniedbywalna. Do tego dochodzi problem z niewymiennym okularem zoom o prostej konstrukcji -tu już kompletna porażka. Po prostu ten sprzęt jest projektowany do maksymalnych powiększeń na poziomie kilkadziesiąt razy, bo tylko tyle można realnie wyciągnąć przy obserwacji tuż nad gruntem. Kryteria jakości obrazu tez chyba są luźniejsze. Oznacza to,że z takiego spottera wyciągamy mniej, niż z astro-refraktorka o tej samej aperturze, nawet światłosilnego [bo możemy wsadzić lepszy okular i ew. jakiś filtr]. Upraszczając, obraz Jowisza przy 60-80x w spotterze [maks. powiększenie] będzie z reguły kiepski, podczas gdy w niemal każdym sprzęcie astro powinien być jak żyleta przy tym samym powiększeniu, a możemy wyciągnąć więcej [ile -to zależy od sprzętu i warunków].
Są oczywiście konstrukcje w miarę uniwersalne, ale zwykle to są właśnie takie krótkie astronomiczne refraktorki lub małe Maki, które sprawdzają się także jako spottery naziemne, przynajmniej bardziej stacjonarne [te ostatnie nawet do tych celów zwykle wymagają szukacza, z racji b. małego pola]. W drugą stronę to nie działa, niestety. Bo lunetki z zoomem do obserwacji naziemnych są dobre do swoich celów także dlatego,ze nie trzeba ich montować w polu [zakładanie szukaczy, kątówek, okularów itp.] -wystarczy do statywu przykręcić, jak aparat foto czy lornetę. Za cenę możliwości optycznych, czy podatności na modyfikacje. Po prostu jest to sprzęt projektowany do innych celów niż astro i trudno wymagać, aby spełniał związane z tą dziedziną wymagania.
Pozdrawiam
-J.
Ten post był edytowany przez Jarek dnia: 12 November 2008 - 14:07